Backloggd zamiast arkusza z grami: jak śledzić rozpoczęte i porzucone tytuły, tworzyć własne listy oraz uporządkować rosnący backlog na kilku platformach

Arkusz z grami działa świetnie do momentu, w którym przestaje być listą, a zaczyna przypominać małą bazę danych. Osobna kolumna na platformę, kolejna na status, data rozpoczęcia, ocena, czas gry, informacja „wrócę później”, jeszcze filtr na Game Pass i PS Plus. Po kilkudziesięciu pozycjach da się nad tym zapanować. Po kilkuset — każda aktualizacja staje się obowiązkiem.

Backloggd rozwiązuje ten problem inaczej. Zamiast zmuszać użytkownika do projektowania własnego systemu, daje gotowy katalog gier, dziennik aktywności, statusy rozgrywki, oceny, recenzje i własne listy. Serwis korzysta z bazy IGDB i obejmuje gry z wielu generacji oraz platform, więc w jednym profilu można prowadzić bibliotekę obejmującą PC, PlayStation, Xbox, Nintendo Switch czy starsze konsole.

Największa zaleta nie polega jednak na tym, że Backloggd wygląda lepiej niż Excel. Chodzi o coś bardziej praktycznego: pozwala oddzielić posiadanie gry od zamiaru jej ukończenia. To ważne, gdy biblioteka Steam liczy setki pozycji, część gier pochodzi z abonamentów, a kolejne tytuły czekają jeszcze na konsoli.

Nie wrzucaj wszystkich niedokończonych gier do jednego backlogu

Najczęstszy błąd podczas przenosin z arkusza polega na potraktowaniu Backloggd jak listy „mam / nie mam”. Wtedy po kilku miesiącach użytkownik znowu dostaje kilkusetpozycyjny backlog i dokładnie ten sam problem, od którego próbował uciec.

Backloggd pozwala określać stan rozegrania znacznie dokładniej. Aktualnie podstawowe statusy obejmują:

  • Played — gra została ograna, ale bez deklarowania konkretnego sposobu jej zakończenia;
  • Completed — główny cel gry został ukończony;
  • Retired — użytkownik uznaje grę za zakończoną, choć nie ma ona wyraźnego finału;
  • Shelved — rozgrywka pozostała niedokończona, ale istnieje realna możliwość powrotu;
  • Abandoned — gra została niedokończona i użytkownik nie planuje do niej wracać.

Ten podział jest znacznie użyteczniejszy niż pojedyncze „porzucone”.

Przykład: po 18 godzinach Baldur’s Gate 3 można odłożyć na kilka miesięcy, bo w danym momencie brakuje czasu na RPG liczące dziesiątki godzin. To Shelved, nie Abandoned. Jeśli natomiast po sześciu godzinach wiadomo już, że system walki zupełnie nie odpowiada i druga próba niczego nie zmieniła, oznaczenie Abandoned jest uczciwsze.

Ta pozornie drobna różnica ma konsekwencje. Jeżeli każdą rozpoczętą kiedyś grę zostawimy jako pozycję „do ukończenia”, backlog zaczyna wywoływać presję zamiast pomagać w wyborze kolejnego tytułu.

W praktyce dobrze działa prosty system:

Completed — skończyłem to, co uważałem za zasadniczą część gry.
Retired — jestem z grą skończony, choć formalnego końca właściwie nie ma.
Shelved — mam konkretny powód, żeby wrócić.
Abandoned — nie zamierzam wracać.

Nie należy też traktować Completed jako synonimu zdobycia platyny czy 100 proc. osiągnięć. Backloggd definiuje ten status przez ukończenie głównego celu, nie wyczyszczenie całej zawartości.

To szczególnie istotne w grach pokroju The Witcher 3, Elden Ring czy Cyberpunk 2077. Ukończenie głównej historii i kilkudziesięciu zadań pobocznych może spokojnie oznaczać Completed, mimo że na mapie zostały aktywności, rozszerzenia albo alternatywne zakończenia.

Najbardziej praktyczna zasada brzmi więc: backlog nie powinien być historią wszystkich zakupów. Powinien zawierać gry, które rzeczywiście zamierzasz uruchomić.

Jeżeli 120 tytułów kupionych podczas wyprzedaży Steam od pięciu lat nie wyszło poza bibliotekę, samo przeniesienie ich do Backloggd niczego nie porządkuje. Zmienia tylko miejsce przechowywania bałaganu.

Własne listy są ważniejsze niż jeden ogromny backlog

Domyślne statusy odpowiadają na pytanie „co stało się z grą?”, ale nie odpowiadają na równie ważne pytanie: dlaczego mam zagrać właśnie w nią teraz?

Tutaj przydają się własne listy. Backloggd pozwala tworzyć kolekcje gier, ustawiać kolejność, śledzić postęp, korzystać z rankingów oraz zdecydować, czy lista ma być publiczna, czy prywatna. Serwis rozbudował również sortowanie i filtrowanie list oraz możliwość organizowania ich w folderach.

Zamiast tworzyć jedną listę „Backlog 2026” zawierającą 180 pozycji, lepiej podzielić ją według faktycznych decyzji.

Przykładowy zestaw, który da się utrzymać bez cotygodniowego sprzątania:

  • Gram teraz — maksymalnie 3–5 tytułów;
  • Następne 10 — gry, które naprawdę mają wejść do rotacji;
  • Game Pass / PS Plus do ogrania — tytuły zależne od abonamentu;
  • Switch na podróż — krótsze lub przenośne gry;
  • Długie RPG na później — rzeczy wymagające 40–100 godzin;
  • Kooperacja — gry zależne od dostępności drugiej osoby;
  • 2026: ukończone — osobisty dziennik całego roku.

Pierwsze dwie listy są najważniejsze. Reszta to warstwa organizacyjna.

„Gram teraz” nie powinno mieć 12 pozycji. Przy takiej liczbie nazwa traci sens. Jeśli gra nie była uruchamiana przez miesiąc i nie ma konkretnego terminu powrotu, lepiej przenieść ją do Shelved.

Podobnie z „Następne 10”. Jeżeli lista rośnie do 50 tytułów, przestaje być kolejką. Jest drugim backlogiem.

Dobrym sposobem jest wprowadzenie twardego limitu. Na przykład:

  1. trzy gry aktywne,
  2. dziesięć kolejnych,
  3. reszta pozostaje poza kolejką aż do zwolnienia miejsca.

To eliminuje klasyczny problem bibliotek cyfrowych: decyzję podejmowaną na podstawie setek okładek.

Listy przydają się też do porządkowania gier dostępnych na kilku urządzeniach. Sama platforma nie zawsze mówi bowiem, gdzie faktycznie zamierzamy zagrać.

Przykład: grę można posiadać jednocześnie na Steamie i PlayStation 5, ale planować rozgrywkę wyłącznie na PC z powodu obsługi ultrawide albo Steam Decka. W takim przypadku lista „PC — następne” bywa użyteczniejsza niż samo oznaczenie platformy.

Własne kolekcje świetnie sprawdzają się również przy usługach abonamentowych. Gra znajdująca się w Xbox Game Pass albo katalogu PlayStation Plus nie powinna być traktowana dokładnie tak samo jak tytuł kupiony na stałe. Dostęp może się skończyć, więc lista „abonament — priorytet” ma realną wartość.

Nie przesadzałbym natomiast z tworzeniem kilkudziesięciu mikrolist w rodzaju „RPG poniżej 20 godzin”, „RPG na Steam Decka”, „RPG z dobrą fabułą” i „RPG rozpoczęte zimą”. Po pewnym momencie użytkownik znowu administruje systemem zamiast z niego korzystać.

Migracja z Excela ma jedno duże ograniczenie: automatyzacja nadal nie załatwia wszystkiego

Jeżeli ktoś prowadzi arkusz od kilku lat, najważniejsze pytanie brzmi zwykle: czy można wrzucić go do Backloggd jednym importem?

Tutaj trzeba uważać.

W oficjalnym planie rozwoju serwisu import z CSV oraz import danych ze Steam są nadal wyszczególniane jako rozwijane funkcje, a więc nie należy zakładać, że Backloggd przejmie wieloletni arkusz albo całą bibliotekę Steam bez ręcznej pracy.

To największa niedogodność Backloggd dla osób mających już rozbudowany system.

Przy 30–50 grach ręczne przenoszenie jest jeszcze rozsądne. Przy 500 czy 1000 wpisów przepisywanie wszystkiego tylko po to, żeby odtworzyć stary arkusz, nie ma większego sensu.

Lepiej zrobić migrację selektywną.

Etap pierwszy: przenieś gry aktywne.
Dodaj wszystko, w co obecnie grasz, oraz tytuły odłożone w ostatnich miesiącach.

Etap drugi: dodaj ukończone gry, które faktycznie chcesz mieć w historii profilu.
Nie trzeba pierwszego wieczoru rekonstruować dwudziestu lat grania.

Etap trzeci: zbuduj krótką kolejkę.
Wybierz około 10 następnych gier, nie całą bibliotekę.

Etap czwarty: resztę uzupełniaj przy okazji.

To podejście ma jeszcze jedną zaletę. Zmusza do rozdzielenia trzech rzeczy, które w arkuszach często są błędnie wymieszane:

  • posiadam grę,
  • chcę w nią kiedyś zagrać,
  • zamierzam zagrać w nią w najbliższym czasie.

To nie są te same informacje.

Biblioteka Steam może liczyć 600 pozycji, ale realna kolejka może mieć 15. I właśnie te 15 jest użytecznym backlogiem.

Backloggd ma też warstwę społecznościową: można obserwować innych użytkowników, przeglądać ich aktywność, recenzje oraz listy. Dla jednych to zaleta, bo łatwo znaleźć interesujące zestawienia i opinie. Dla innych — kolejny sposób na dokładanie gier do listy życzeń.

Jeżeli głównym celem jest zmniejszenie backlogu, traktowałbym tę część serwisu jako dodatek. Najpierw uporządkuj własną bibliotekę, dopiero później przeglądaj cudze listy. Inaczej narzędzie do ograniczania kolejki może bardzo skutecznie tę kolejkę powiększać.

Sam Backloggd jest dostępny bez konieczności kupowania klasycznej płatnej subskrypcji do podstawowego prowadzenia kolekcji. Serwis ma natomiast program wsparcia przez Patreon; na stronie Backers widnieje poziom 3 USD miesięcznie.

To kolejna przewaga nad własnym arkuszem tylko wtedy, gdy zaakceptujemy ograniczenia usługi internetowej. Arkusz można zachować lokalnie, dowolnie przebudować i przechowywać własne kolumny. Backloggd narzuca strukturę serwisu, zależy od jego bazy danych i nie daje takiej swobody jak własna tabela.

Dlatego nie usuwałbym starego Excela pierwszego dnia.

Najpierw przez kilka tygodni prowadziłbym oba rozwiązania równolegle, ale nowe wpisy dodawał już wyłącznie do Backloggd. Jeśli po tym czasie arkusz nie był potrzebny ani razu, można zachować go jako archiwum i zakończyć ręczną administrację.

Największy błąd do usunięcia jest jednak prostszy: nie próbuj katalogować każdej posiadanej gry jako obowiązku do ukończenia. Na start dodaj trzy gry aktywne, oznacz faktycznie porzucone tytuły jako Abandoned, odłożone jako Shelved i wybierz dziesięć następnych. Taki Backloggd pomaga podejmować decyzje. Profil z 700 pozycjami oznaczonymi „na później” jest tylko bardziej efektowną wersją starego arkusza.

FAQ

Czy Backloggd jest darmowy?
Podstawowe prowadzenie kolekcji i korzystanie z serwisu nie wymaga klasycznego płatnego planu. Backloggd umożliwia natomiast finansowe wsparcie projektu; na stronie programu Backers wskazywany jest poziom 3 USD miesięcznie przez Patreon.

Czy Backloggd automatycznie pobierze całą bibliotekę ze Steam?
Nie należy na tym opierać migracji. Import danych ze Steam oraz import CSV znajdują się w oficjalnym roadmapie Backloggd, więc przy dużej istniejącej bibliotece trzeba nadal liczyć się z ręcznym porządkowaniem wpisów.

Jaka jest różnica między Shelved a Abandoned?
Shelved oznacza grę niedokończoną, do której możesz jeszcze wrócić. Abandoned oznacza tytuł niedokończony i definitywnie porzucony. Rozróżnienie obu statusów zapobiega tworzeniu ogromnej listy gier „może kiedyś”.

Czy Completed oznacza zdobycie 100 proc. osiągnięć?
Nie. Completed odnosi się do ukończenia głównego celu gry. Nie trzeba zdobywać wszystkich trofeów, osiągnięć ani kończyć każdej aktywności pobocznej.

Czy można tworzyć własne listy gier?
Tak. Listy mogą służyć m.in. do budowania własnych kolejek, rankingów i kolekcji, można też kontrolować ich widoczność. Backloggd obsługuje ponadto opcje sortowania i organizowania list.

Czy warto przenosić do Backloggd całą wieloletnią historię grania?
Nie na początku. Najpierw przenieś gry aktualnie rozpoczęte, pozycje Shelved i Abandoned oraz około dziesięciu tytułów, które naprawdę zamierzasz uruchomić jako następne. Starszą historię można uzupełniać później. Dzięki temu Backloggd zaczyna działać jako narzędzie do wyboru gier, a nie jako kolejny projekt katalogowania.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *